|
Z notki na okładce
Strugaccy przenoszą czytelnika w odległą przyszłość; do miasta-kurortu. To świat wypoczynku i wakacji, świat z połyskliwych stron kolorowego czasopisma. Ludzie żyją tutaj wesoło i beztrosko, zabawa trwa okrągłą dobę, nikt niczym się nie martwi, nikt o niczym nie myśli, jedyną troską każdego jest jak najatrakcyjniejsze spędzenie wolnego czasu.
Życie pod palącymi płomieniami słońca w dzień płynie leniwie, ozywia się wieczorem, wybuchające feerią rozrywek. Świat wokół jest kuszący, barwny i tak wyrazisty, że czasem trzeba przymknąć oczy, by nie oślepnąć.Do tego miasta przyjeżdża Iwan Żylin.
Czego szuka były astronauta, przyjaciel Jurkowskiego i Bykowa, uczestnik wypraw na Almateę, Marsa, Plutona? Bynajmniej nie zapierających dech w piersiach doznań. Żylin nie pragnie zabawy i wcale nie wygląda na przeciętnego miłośnika wypoczynku. Co będzie robił? Jakie jest jego zadanie?
13 grudnia 2003