|
Z notki na okładce
Gnostycy wierzyli, że On, a nie Bóg stworzył nasz świat. A że On nie był bytem idealnym i idealnie dobrym, również Jego dzieło nosi w sobie genetyczną skazę niedoskonałości.
Nie był wcielonym złem. Wielokrotnie pojawiał się na Ziemi próbując - bez szczególnych rezultatów - naprawić swoje dzieło. Dziś znowu jest wśród nas. Z anonimowego mieszkania, w któryzm z wielkich miast, Demiurg po raz kolejny usiłuje znaleźć światu lekarza. I oto przed jego obliczem stają osobnicy próbujący urzeczywistnić swoje mniej lub bardziej szalono idee, pojawiają się też postacie znane z historii i mitów.
A w innym miejscu i czasie - w imię tolerancji - pewien pedagog samotnie stawia czoła rozjuszonemu miastu...
Karolina Urbańska
7 stycznia 2000