|
Z notki na okładce
Nic nie jest tym, czym się wydaje w tej współczesnej wersji średniowiecznego romansu i opowieści rycerskich.
Rewelersi mają złudne przekonanie, że bawią się Czasem i Magią. Okazuje się jednak, że Czas potrafi płatać figle, a Magia budzić najmroczniejsze siły Tajemniczych Mocy, nad którymi nie sposób zapanować.
Peter S. Beagle w pełnej niezwykłości powieści fantasy o Magii, Iluzji i Ułudzie odkrywa czarowny, bajkowy świat, w którym zdarza się to, co niemożliwe.
Nasza recenzja
Po średniowiecze do Avicenny Jarosław Zieliński
Karolina Urbańska
22 stycznia 2000