Przypowiastka dla dzieci

Kirinyaga

Powieść Kirinyaga Mike'a Resnicka jest dla lepszego efektu i większych pieniędzy "sklejona" z kilkunastu opowiadań. Jakkolwiek osobno opowiadania te mogłyby aspirować do miana "dzieł" (cóż znaczę wobec grona przyznających prestiżowe nagrody, którzy wysypali na nie cały kosz zaszczytów), w książce Kirinyaga są dokładnie tym, czym są: zlepkiem nieprzystających do siebie fragmentów, epizodów, wydarzeń z życia mundumugu Koriby.

To zresztą wyczerpany już motyw literatury fantastycznonaukowej i nie tylko. Zostało napisanych dziesiątki, jeśli nie setki utworów, w których podstawową emocją jest nostalgia za czymś, co przeminęło i czego nie da się wskrzesić, na przekór wysiłkom bohaterów.

Oczywiście egzotyczna sceneria afrykańskiego plemienia, jak też ciekawy kontrast między legendami plemiennymi a rzeczywistością dwudziestego drugiego wieku - z zamieszkałymi planetoidami i innymi cudami techniki - mogą wzbudzić u miłośnika gatunku ciepłe uczucia. Interesująca wydaje się też głębia postaci (szczególnie Koriby), jednak od Resnicka, bądź co bądź jednego z lepszych współczesnych pisarzy fantastyki naukowej, nie spodziewamy się niczego płytszego, nie jest to więc specjalne osiągnięcie książki.

Pomijając to wszystko - zostaje przypowiastka dla dzieci, której przesłanie bardzo przypomina Skrzypka na dachu, gdzie Tewje Mleczarz śpiewał Tradition! To było jednak - w przeciwieństwie do świata Kirinyagi - przekonujące.

Maciek Śnieżek

23 sierpnia 1999

Mike Resnick
Kirinyaga
Prószyński i S-ka, Warszawa 1998

Maciek Śnieżek, Przypowiastka dla dzieci, Altamagusta.pl, 23 sierpnia 1999