Czy wreszcie to sfilmują?
Gra Endera - kultowa pozycja fantastyki naukowej, wspaniałe dzieło Orsona Scotta Carda, ciągle nie została zekranizowana. Od 1996 słychać, najczęściej od samego autora, informacje o powstającym scenariuszu. Posiadaczem praw do tej i innych książek Carda jest Robert Chartoff (znany do tej pory głównie jako producent wszystkich pięciu części Rocky'ego). Ekranizacją od samego początku zajmują się firmy Fresco Pictures (której głównym udziałowcem jest sam Card) oraz Chartoff Productions.
Według istniejącej w 1999 roku wersji scenariusza, film byłby znacznie skrócony w stosunku do książki, obfitując za to w efekty specjalne (niektóre sceny przewidywano stworzyć w całości wirtualnie, na wzór Kosiarza umysłów czy W sieci). Co ważniejsze, z powodu braku odpowiedniego odtwórcy tytułowej roli, koncentrowałby się na postaci Mazera Rackhama. Tuż po premierze pierwszej części Mrocznego Widma ogłoszono jednak udział w ekranizacji młodego Jake'a Lloyda, odtwórcy roli Anakina Skywalkera - miałby on wcielić się w postać Endera Wiggina, tak więc scenariusz został przerobiony.
Ponadto, rozsyłając skrypt do wybranych reżyserów, Card zastrzegł, że nie starał się dotrzeć ani do Stevena Spielberga, ani do Jamesa Camerona - według niego "ich umiejętności nie są najwłaściwsze do sfilmowania takiej historii". Jednym z wymienianych nazwisk jest nazwisko Penny Marshall (reżyserki między innymi Jumpin' Jack Flash i Przebudzenia).
Rok później wśród potencjalnych odtwórców postaci Endera pojawił się Haley Joel Osment. Fani prozy Carda z radością przyjęli tą nowinę, jednak sam autor zaprzeczył tym pogłoskom: Osment zazwyczaj sprawia wrażenie kogoś, kto potrzebuje opieki, co zupełnie nie pasuje do roli Endera.
W 2001 roku pojawiły się wiadomości o udziale w projekcie Richarda LaGravenese (scenarzysty - Fisher King, Zaklinacz koni, Pokochać) oraz wytwórni Universal, z którą ma on podpisany kontrakt na trzy produkcje. Według ostatniej wersji scenariusza film miałby rozpoczynać się w czasie pierwszej inwazji Robali (przy okazji Robale - Buggers - zostały przemianowane na Mrówkowce - Formics - dla odróżnienia od Kawalerii kosmosu Paula Verhoevena). Kolejnym pomysłem było zrealizowanie dwóch filmów równolegle - Gry Endera oraz Cienia Endera, co obniżyłoby koszty produkcji.
Filmem podobno interesowały się również wytwórnie Paramount oraz Miramax. Na dziś wiadomo jedynie, że Miramax zrezygnował z udziału w tej produkcji. Istnieją więc obawy, że film nie powstanie nigdy, tym niemniej autor książki wciąż pracuje nad kolejnymi wersjami scenariusza. Najnowszym pomysłem jest połączenie wątków Gry Endera i Cienia Endera w jednym filmie - miałby więc opowiadać on o relacjach dwóch chłopców: Endera oraz jego przyjaciela, Groszka.
W lutym 2002 roku Fresco Pictures ogłosiła, że scenariuszem zainteresowała się duża wytwórnia, jednak wedle jej słów "jeszcze nic nie jest pewnego". Drugą oficjalną wiadomością jest brak znanych nazwisk wśród potencjalnych odtwórców głównych ról dziecięcych. Może to i dobrze...?
2 kwietnia 2002